wtorek, 18 czerwca 2013

Pamiętnik internetowy o Islandii

Zastanawiam się w tej chwili, czy fakt raczej małego oblegania Islandii ma jakąś skonkretyzowaną przyczynę. Czy wynika to stąd, że wartości temperatur nie są raczej takie wysokie, a Europejczycy raczej ciągną ku słońcu?

Być może wynika to stąd, że Islandia nie wpisuje się absolutnie w pędzący model życia zachodniego? Nie jestem przekonany, może wszystko w jakimś stopniu. Choć istnieje coś, co jest jest dla mnie naprawdę enigmatyczną opcją.

W odniesieniu do europejskich państw, nie spotkamy nigdzie takich wartych uwagi zjawisk powiązanych z przyrodą. No, chyba że ktoś z zainteresowanych przejawia nastawienie na intensywny rajd po zabytkach. Wówczas, jak ktoś woli fotki i bieganie z przewodnikiem w ręku, to raczej będzie daleki od pełnego zadowolenia. Tak w zasadzie, Islandia też będzie sympatycznym miejscem, by zwiedzać ją na podstawie przewodnika. Można także postarać się o przewodnika polskiego pochodzenia! Może tego typu turystyka zorganizowana, bazująca na odkrywaniu piękna Islandii, nie dostarczy tyle wrażeń, co wyjazd integracyjny. Jednak nie każda osoba musi mieć takie zapotrzebowanie na adrenalinę.

Są też tacy, którzy wolą spokojnie poznawać otaczający świat. Akceptuję to w pełnym stopniu, ponieważ to podobna opcja jak z jedzeniem czy preferencjami w zakupach. Tutaj każdy ma swe konkretne argumenty za i przeciw. I to właśnie jest to, co jest w tym najsensowniejsze, bo gdybyśmy byli wszyscy jednakowi, to świat nie byłby z pewnością taki ciekawy. Taka nuda z kolei doprowadziłaby do tego, że nikt nie byłby otwarty na odkrywanie innych zakątków na świecie. Po co mielibyśmy to robić, skoro wszyscy byli by zimni i zamknięci w sobie?

Co należałoby wiedzieć o tym najdalej zlokalizowanym na zachód Europy państwie?

Mówiąc na początek, Islandia to twór geologiczny, który ma wulkaniczne pochodzenie. Bazaltowego typu skały są budulcem tej wyspy. Gdy tak rzucić okiem charakterystykę powierzchni, przeważająca jest struktura wyżynno-górzysta. Dużą partię powierzchni zajmuje płaskowyż, jednak również występujące często stożki wulkanicznego pochodzenia. Na Islandii można także spotkać niziny, które mają rozmaite formy i mają swe miejsce w części południowego oraz południowo-zachodniego wybrzeża tej wyspy. Jeżeli o różnych zbiornikach wodnych, występują tu liczne jeziora typu polodowcowego. Poza powyższym, najważniejsze rzeczne formy, którymi ma szansę się poszczycić Islandia, to Thjórsá, która ma długość 230 kilometrów, poza tym jeszcze Hvita, która ma długość 185 kilometrów. Szczerze przyznam Wam, w bezpośrednim odniesieniu do geograficznych atrakcji, kiedy już wylądujecie na terenie tego malowniczego zakątka świata, to naprawdę już same widoki zapierają dech w piersiach i ciężko będzie wyrazić z pomocą słów zachwyt, z jakim będzie można się tu spotkać. Tak na dobrą sprawę, najlepiej byłoby to zobaczyć, samodzielnie doświadczyć. No ale przecież nie samą geografią człowiek żyje, dlatego też muszę opowiedzieć Wam o kilku innych, rozmaitego typu ciekawostkach.

Za przykład weźmy sobie parametr, który stanowią pory dnia. Zamieszkując różnego typu części państwa polskiego, zdążyliśmy nawyknąć już do pewnej regularności w tej materii, pomimo, że przyszło nam funkcjonować w innym klimacie. U nas, niemal w każdym możliwym przypadku, podnosimy się z łóżka jest jasno, a spać chodzimy wtedy, gdy przychodzi późny wieczór czy noc. Już sam ten fakt, to może być dla naszych rodaków stosunkowo spory problem. Klimat jest w tym miejscu bowiem taki, że mamy do czynienia w sumie z porą roku ciemną oraz jasną. Co się tyczy spraw klimatu, jest o wiele bardziej łagodny, aniżeli mogłoby wskazywać to bliskie sąsiedztwo strefy podbiegunowej. W generalnym ujęciu, mamy tutaj niemal podręcznikowy klimat oceaniczny, bez żadnych istotnych zmian. W takim stanie rzeczy, zawsze lato jest chłodne i nie spotkamy żadnego wyjątku. Do kompletu, jeśli chodzi o chłód wypadałoby też dołączyć przymiotnik wilgotne. W odniesieniu do zim, przebiegają one raczej w łagodny sposób jeśli mówimy o rozkładzie temperatur, ale wietrzny charakter tej pory potęguje odczuwanie zimna. Wahania temperatur dla Reykjaviku, to 10-11°C w miesiącu lipcu, i wartość na poziomie -1°C patrząc na luty. Pora letnia w Islandii, przypadła tutaj na okres od początku czerwca, trwa zaś do końca sierpnia. Latem możemy się zetknąć z wahaniami temperatur w przedziale między 12 a 15oC. Islandzki „upał” zaczyna się wtedy, gdy wartości temperaturowych kresek dojdą do poziomu 18°C. W maju i wrześniu pogoda także pozostaje taka jak w sezonie letnim. W okresie od miesiąca września, aż do nadejścia wczesnej wiosny, mamy do czynienia z okresem wiatrów, porą ciemną. Powiem szczerze, że ta różnorodność klimatycznych elementów i ogółem klimat różniący Islandię od Polski, to naprawdę świetna oprawa warunkowa na wyjazd integracyjny. O języku za dużo nie powiem, bowiem ciężko mi go opisać. Wydaje się złożony, trudny w wymowie, zaś pisownia niektórych wyrazów, dosłownie może spędzać sen z powiek. To normalne, bo w każdym języku są jakieś trudne aspekty, nie jest przecież tajemnicą, że osoby z innych krajów mają też problemy z polskimi konstrukcjami. No ale tutaj naprawdę mamy do czynienia z długimi wyrazami. Coś podobnego jak z kreacją różnych słownych kombinacji w języku niemieckim. Totalny kosmos.

Islandia jako idealne miejsce na integrację w firmach, a poza tym do bardzo ciekawego wypoczynku.

Na łamach tego bloga chcę przedstawić swój pogląd, jeżeli chodzi o efektywne tworzenie zespołowych więzi w obrębie firm. Mówiąc ściśle, przedstawię swe spostrzeżenia, które dotykają podróży na Islandię, w gronie pracowników z mojej firmy. W gruncie rzeczy, Islandia to świetne miejsce, jeśli chodzi o warunki do kreowania płaszczyzn porozumienia w zespołach – o tym musi pamiętać każdy z kierowników czy szefów. Mówiąc szczerze, mój wyjazd integracyjny przeszedł me najbardziej wygórowane oczekiwania. Namawiam gorąco do lektury, może odszukacie inspirację. Opiszę tutaj trochę swoich wrażeń i spostrzeżeń, warto na nie zerknąć.

Źrodło zdjęć flickr.com